sobota, 1 marca 2014

-1-

Początki zawsze są trudne, ale dlaczego nie zacząć? Postanowiłam założyć tego bloga nie tylko dla siebie ale i dla innych ludzi. Chcę w ten sposób dzielić się swoją wiedzą i zdolnościami w dziedzinie rysunku  i architektury. W dzisiejszym poście trochę zanudzę czytelników. Chciałam opisać swój początek od 0 i dlaczego robię to a nie coś innego.

''Jestem studentką architektury 2 roku.Wiele znajomych mnie pyta: dlaczego architektura a nie medycyna? Ja zazwyczaj odpowiadam bo chciałam poirytować rodziców i zmienić ich plany co do mnie. Jednak prawda jest zupełnie inna. Od najmłodszych lat miałam pociąg do rysunku. Rysowałam wszędzie. Najbardziej cierpiały ściany mojego pokoju bo zawsze były zamalowywane różnego rodzaju zdobieniami. Jednak dopiero w liceum coś mnie tknęło, aby połączyć moją pasję z zawodem. Zastanawiałam się wtedy nad ASP jednak szybko z tego zrezygnowałam i wybrałam architekturę. Jak każdy pragnący się dostać na te studia uczeń zaczęłam chodzić na lekcje rysunku technicznego. Początki były trudne, zmieniałam swoich nauczycieli wiele razy...aż wreszcie trafiłam na najlepszego, dzięki któremu dostałam się na wymarzone studia. Pan W. widział we mnie potencjał i to "coś" co powinien mieć architekt co dało mi wiele do myślenia, jednak nie wykorzystała tej szansy w 100% :(. Każdy uczy się na błędach! Nie zrezygnowałam z marzeń i udało mi się osiągnąć wymarzony cel w życiu.''

Na teraz to tyle niebawem kolejna notka z życia początkującego architekta! :) Na pewno w moich kolejnych postach udostępnię swoje prace, które dotąd wykonałam na uczelni.


Martianna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz