poniedziałek, 8 września 2014

DYWAN jako DEKORACJA


Dywan. Dla niektórych to udręka w domu dla innych dekoracja a dla jeszcze inny spadek po babci. Nowoczesne wnętrza nie przepadają za "zaśmiecaniem" podłogi zbędnymi szmatkami. Jednak chcę Wam pokazać, że dywan nie jest wcale tak zły jak o nim się mówi :), wbrew pozorom nadaje on wnętrzu zupełnie inny klimat.ZAPRASZAM

Białe minimalistyczne wnętrze może doznać metamorfozy po dodaniu krzykliwych dodatków jak wazon, donica, kwiatek czy kolorowy dywan. 


Jeżeli jednak wolicie zimne białe wnętrze proponuje dywan z tego zdjecia. Wnosi on do wnętrza naprawde genialny klimat a szczególnie zimą. :) ( ulubieniec) widać że wykonany na zamówienie 




 Niektórzy kochają klasykę, dlatego taki dywan w zupełnosci ich zadowoli. Miękki puszysty i delikatny z piękną klasyczną błękitną głębią lub beżem komponującym się w klasyczne wnętrze pokoju... aż się człowiek rozmarzył :)


A tu mamy recykling dywanowy, połączenie starych "do kosza" materiałów tworzy wspaniały wyrazisty przykład oryginalnego wystroju dla Twojego domu 

Dywany dla dzieci "elementowe" wspaniała zabawka dla naszych małych pociech - byle tylko nie pogubić części do niego :)



Klasyczny geometryczny wzór, również można odnaleźć na dywanie.



Dywany dla zabawy. Jeden może posłóżyć jako podpora a drugi jako oryginalne i niestandardowe legowisko dla właściciela- każdy marzy chyba aby się schować przed światem? 





Dwie poniżej zamieszczone fotografie przedstawiają dywan który jak na razie jest prototypem :) Jednak od razu przypadł mi do gustu swoją oryginalnością.



Klasyczne koło. Orzywi każde wnętrze. Na dodatek z takimi kolorami jak na tym przykładzie. Dywan nie musi być paskudą, tylko pięknym dodatkiem do wnętrza nie zapominajcie!


Jak zawsze na koniec mój rodzynek: dywan a zarazem "kapeć" jednak ma swój minus - można go szybko wychodzić. Ale musicie powiedzieć że oryginalny pomysł na schowanie pantofli, kapci :)


To jak? przekonałam Was do dywanów? Mam nadzieję że tak :)

26 komentarzy:

  1. A ja w dalszym ciagu ich nie doceniam...ale moze dlatego ze w naszych sklepach wybór marny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z tym się zgodzę. W sklepach są beznadziejne przykłady. .. mam nadzieje ze to się niebawem u nas zmieni... nadzieja umiera ostatnia :)

      Usuń
  2. My wciaż szukamy naszego idealnego dywanu do salonu i jakoś znaleźć nie możemy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powodzenia w poszukiwaniu całym życzę!

      Usuń
  3. Ja dywan w pokoju dziennym mam, jest średniej wielkości by nie zasłaniał całej podłogi. Oglądając telewizję lubię go czuć pod nogami. Twoje propozycje są świetne. Czerwony i pomarańczowy dywan prototyp przypomina mi rafę koralową :)) Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak prototypy tez kojarzą mu się z rafa... umiałem dokładnie w którym Nemo mieszkał. :))

      Usuń
  4. Dywan musi zachwycić...to spora plama leżąca na podłodze i w zasięgu wzroku każdego, kto tylko się znajduje w pomieszczeniu, w którym leży dywan, dlatego też powinien być dobrany idealnie! U mnie też dywanowo się zadziało, jednak krążę wokół klimatów etno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie da sie nie zauwazyc! Marokanskie dywany znalam ze zdjec juz dawno jednak pezyklady ktore nam pokazalas sa genialne a szczegolnie rozowy neonowy ;))

      Usuń
    2. Nie bójmy się w swoich domach dywanów. Prawdziwy ręcznie tkany dywan, do którego stworzenia potrzeba ogromnej cierpliwości i doświadczenia nigdy nie będzie szmatką ani plamą na podłodze. Odpowiednio dobrany podkreśli tylko charakter wnętrza.
      Wystarczy skupić wzrok np. na dowolnym Yamalehu, żeby zauważyć, że mistrzowie celowo zakłócają symetryczne wzory. Tka się w sposób bardzo przemyślany, nie na czas. Prawdziwy dywan wprowadza do pomieszczenia mnóstwo ciepła i...życia.
      Na blogu Pani Martyny jest o dywanach marokańskich, tutaj o nowoczesnych, a ja jestem zakochany w tradycyjnych persach. Zwłaszcza w nowoczesnych, sterylnych pomieszczeniach przy białych ścianach na betonowej podłodze albo na deskach.
      /sarmatiatrading.pl

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Za późno już na czytanie i składanie sensownych zdań - ale spróbuję ;)
    U nas dywan by się nie sprawdził - z naszymi owczarkami byłyby to skupiska śliny, sierści itp . Za to stwierdzam, że Bazyl z Frigą też pięknie wyglądają na podłodze i super grzeją stópki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak. jak są zwierzki leniace sie na zimę to jest makabra, dlatego zastąpiłam ( po odejściu oczywiście) mojego owczarka niemieckiego małym yorkiem który ma włosy zamiast sierści i problem rozwiązany

      Usuń
  7. U nas dywan to przede wszystkim element dekoracyjny:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no i bardzo dobrze! zobaczysz docenisz go w zimie jeszcze bardziej, kiedy położysz na niego nóżki w zimny grudniowy dzień :)

      Usuń
  8. przyznam, że ciężko znaleźć odpowiedni dywan - bynajmniej jeśli chodzi o sklepy w Lublinie, pamiętam jak rok temu poszukiwaliśmy czegoś do pokoju, finalnie kupiliśmy dywan na "tymczasem" i tak został z nami do dziś...
    co powiesz na wspólną obserwację :)?
    P.S. będę wdzięczna za kliknięcia w linki w nowym poście :)
    http://www.likemywholefashion.pl/2014/09/floral-bomber-blackfive.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kupno dywanu w sklepach jest mega trudne, ale jak się szuka to znajduje się tą rodzynkę i jest ona z nami na długi czas :) pozdrawiam

      Usuń
  9. Ja mam wszystkie podłogi wyłożone kaflami lub drewnem, ale pod stolikiem kawowym obok kanapy mam niedużego futrzaka i muszę powiedzieć, że bardzo ociepla wnętrze i sprawia, że jest przytulne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ociepla i nadaje wnętrzu zupełnie inny charakter :)
      pozdrawiam Aniu! :)

      Usuń
  10. U mnie jest, ale malutki,włochaty leży pod stolikiem przed narożnikiem :)
    Także stópki można położyć. Miłego wieczoru Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ważne że jest i pełni swoja funkcję! :) nie ważny jest rozmiar! pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  11. Kiedyś byłam przeciwniczką dywanów! Teraz sobie życia bez nich nie wyobrażam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nawet nie wiesz jak sie cieszę że jesteś taką miłośniczką dywanów jak ja :)

      Usuń
  12. Ja jestem własnie na etapie poszukiwania dywanu do pokoju dziennego, więc z pewnością te inspiracje bardzo mi się przydadzą:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem szczezre, mam bardzo ambiwalentne podejście do dywanów, najbardziej lubie takie włochate, mięciutki,albo futerkowe, np. z owcy.
    xoxo
    http://pandamone.blogspot.com/2014/09/second-hand-treasures-wielkie-otwarcie.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobaja mi się dywawany, ale przeważnie shaggy.
    Zapraszam na moją stronę, na której dostępna jest szeroka oferta ogrodzeń

    OdpowiedzUsuń