wtorek, 21 października 2014

Kartka z mojego życia.


W dzisiejszym poście chciałam Wam przybliżyć moje życie akademickie, które wydaje się łatwe z jednej strony ale tak naprawdę ma dużo , dużo trudnych i wyczerpujących zadań jakimi są... O tym w dalszej części postu na który serdecznie zapraszam! :>



OBOWIĄZKI JAKIE MA PRZEWODNICZĄCA UCZELNI...

Nowy rok akademicki nowe wyzwania, nowe zadania, nowe znajomości. Już oficjalnie zostałam przewodniczącą mojej uczelni PWSZ w Raciborzu. Jest to nie łatwe zadanie. Wiele obowiązków o których wcześniej nie miałam pojęcia, wiele nowych znajomości... 

Ten status nauczył mnie większej otwartości do drugiego człowieka...którym była przemowa inauguracyjna na rozpoczęciu roku akademickiego. Bardzo ale to bardzo stresująca rzecz. Jednak dzięki wsparciu przyjaciół i "pomocnych dusz" uczelnianych jakim jest cały dział promocji uczelni udało się bez żadnych gaf ani potknięć :) nie wspomnę również o rozmowie z mediami miejscowymi gdzie mogłam szczelić jakąś gafę ale to moja norma. 

Sama inauguracja odbyła się w przepięknym pałacyku obok budynku naszej uczelni. Wnętrze nie tylko zapiera dech w piersiach ale w sumie odbiera mowę. Cieszę się że otwarcie roku odbyło się właśnie tam... no można powiedzieć że było to królewskie otwarcie.



WSPOMNIENIA Z ORGANIZACJI IMPREZY...

Jak już na pewno wspominałam wraz moją najlepszą kumpelą Olivią przygotowywałyśmy tegoroczne JUWENALIA Raciborskie. Wiele pracy,wysiłku i czasu na to poświęciłam. Nawet trochę zaniedbałam studia jednak opłacało się. Dlaczego? Dla szczęśliwych studentów którzy naprawdę dobrze bawili się podczas tej imprezy. Nawet nie wiecie jak takie coś cieszy jak otrzymasz od grupy studentów otrzymasz miłe smsy, wiadomości mailowe czy po prostu słowne " BYŁO ŚWIETNIE".  Tyle wysiłku aby jeden dzień dla studentów uczelni był dniem zabawy i radości. Rozpoczynając ten rok w sumie zapomniałam o tej całej sprawie, jednak przypomniał mi o tym artykuł w gazecie która trafiła w moje ręce. (oto zdjęcie mojego artykułu z którego cieszę się jak dziecko )


ORGANIZACJA WYSTAWY STUDENCKIEJ...

W sumie na organizację wystawy wpadła inna studentka naszego kierunku Ania Szwarc jednak nie pozwoliłam aby sama w tym siedziała. Uruchomiłam wszystkie kontakty które posiadam i zajęłam się promocją medialną wystawy oraz drukiem, rozwożeniem i rozdawaniem zaproszeń i plakatów. Znowu dużo czasu na to poświęciłam ale to co zobaczycie w czwartek na wystawie... jest warte przyjazdu do kochanego Raciborza. :) A oto zakąska wystawy na której również wystawione będą prace bloggerek Patrycji Niewolskiej i Kasi Wieczorek z blogu www.archpassiondesing.blogspot.com i Agaty Kandory z bloga www.artkandora.blogspot.com. Serdecznie zapraszam na wernisaż który odbędzie się w czwartek o godzinie 17.00 w Raciborskim Centrum Kutury!






17 komentarzy:

  1. Tyle obowiązków na głowie a jednak dajesz rade ze wszystkim! ; )
    Roksa na zdjęciu najlepsza! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś trzeba dać radę ale studia najważniejsze! co racja to racja ROXI rządzi jak zawsze

      Usuń
    2. Roksi jest świetna! :) Co to będzie w czwartek strach się bać :)

      Usuń
    3. oj jest mały stresik szczególnie ze zaprosiłam TV regionalną. dziewczyny szykujcie się na występ przed kamerą!

      Usuń
    4. szpilki piękne kreacje wieczorowe i kartka z tekstem do przemowy. hehehe

      Usuń
  2. sami sie stawiamy w takich sytuacjach :P ale bez tego nic nie osiągniemy! taka prawda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Kasiu! Osiągnać coś możemy tylko ciężką pracą, chyba że wygramy w tego totka :)

      Usuń
    2. a wygrać w totka to mała szansa więc warto coś robić i robić to z pasją i zapałem jak prowadzenie naszych blogów organizowanie wystaw ... dziewczyny to już nasza 2 wystawa!

      Usuń
  3. Podziwiam Cię Martynko! Ale czym większy trud, tym sukces bardziej wartościowy :))) Buziaki :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jest dużo trudu ale wydaje mi się że warto. nawet nie dla mnie ale dla następnego pokolenia uczelnianego coś robić dla niej. w końcu zostanie po mnie jakiś mały ślad. pozdrawiam Cię cieplutko

      Usuń
  4. Powodzenia!!!!!!
    ściskam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktywa z Ciebie Dziewczyna :))Tak trzymaj i działaj, działaj, działaj...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) no trochę aktywna jestem ale bez przesady.. :)

      Usuń
  6. Z architektami przebywałam na co dzień, teraz po zakończeniu studiów troszkę mnie - widzisz nasze wzornictwo mieści się w jednym budynku co tektura.... :) Plansze i modele, spólne zajęcia z rysunku czy malarstwa - fajnie było :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja również Cię podziwiam i gratuluję:) Sądzę, że takie doświadczenia bardzo nas rozwijają:) Uściski przesyłam:))

    OdpowiedzUsuń